Jak wycofać przelew? Czy jest szansa na odzyskanie środków?

Błędnie zlecony przelew może być przyczyną poważnych kłopotów. Na szczęście banki uczą się na błędach swoich klientów i wprowadzają specjalny system wychwytujący błędy popełniane w trakcie zlecania przelewu. Jakie najczęściej popełniamy błędy i co dzieje się w danej sytuacji, opisaliśmy w poniższym artykule.

Błąd w numerze rachunku

Pierwsze dwie cyfry numeru konta to suma kontrolna. Jest ona obliczana na podstawie pozostałych cyfr numeru rachunku. Jeśli nastąpi pomyłka podczas przepisywania danych, system banku wychwytuje taki błąd automatycznie. Gdy podczas zlecania przelewu pokręcimy chociaż jedną cyferkę, najczęściej otrzymamy komunikat że dane odbiorcy są nieprawidłowe, a przelew nie zostanie zrealizowany.

Mechanizm sumy kontrolnej działa według algorytmu modulo 97. Bank porównuje wprowadzony numer z wzorcem matematycznym — jeśli wynik nie zgadza się z pierwszymi dwiema cyframi, transakcja zostaje odrzucona jeszcze przed opuszczeniem systemu. To zabezpieczenie chroni przed literówkami, przestawieniem cyfr lub przypadkowym wklejeniem niepełnego numeru konta. Dzięki temu większość pomyłek technicznych wyłapywana jest na etapie wypełniania formularza przelewu.

Niewłaściwy odbiorca

Zdarza się jednak że numer konta okazał się prawidłowy, ale należał do innej osoby. To również bardzo powszechny błąd polegający na pomieszaniu danych odbiorców oraz ich kont. Generalnie wysłanego polecenia przelewu nie można cofnąć, ale są wyjątki od reguły.

Jeśli złożona przez nas dyspozycja nie została jeszcze zrealizowana ale trafiła na listę operacji oczekujących, to sami możemy ją jeszcze cofnąć. Dotyczy to zwłaszcza tych przelewów, które ustawiliśmy z datą przyszłą lub gdy zlecenie czeka jeszcze w banku na najbliższe księgowanie. Do momentu aż komunikat o transferze nie opuści banku, bank może go anulować. W wielu systemach bankowości internetowej klienci mają możliwość podglądu niezrealizowanych i oczekujących płatności.

W praktyce oznacza to że przelew zlecony w weekend lub po godzinach pracy banku ma większe szanse na anulowanie. Standardowe przelewy są księgowane w określonych oknach czasowych — zazwyczaj kilka razy dziennie w dni robocze. Jeśli zauważymy błąd w sobotę wieczorem, a następny dzień roboczy to poniedziałek, mamy realną szansę na wycofanie dyspozycji przez kontakt z infolinią banku lub wizytę w oddziale tuż po otwarciu.

Dobra wola banku

W bardziej skomplikowanych sytuacjach wiele zależy od banku. Ustawa o usługach płatniczych mówi, że jeśli podano prawidłowy numer rachunku bankowego, to bank nie ma obowiązku sprawdzania czy pozostałe dane są prawidłowe. Dlatego tak ważne jest dokładne sprawdzanie danych przelewu zwłaszcza czy numer konta jest prawidłowy.

Ta sama ustawa wskazuje również, że jeśli doszło do pomyłki z naszej strony, to bank ma obowiązek podjąć odpowiednie działania w celu odzyskania kwoty transakcji płatniczej. Należy zatem zgłosić zaistniały problem w banku, jednak ten może zastrzec sobie opłatę za takie czynności. Osoba, która otrzymała nienależne pieniądze jest zobowiązana je zwrócić, w przeciwnym razie grozi jej odpowiedzialność karna za bezpodstawne wzbogacenie.

Procedura odzyskiwania środków rozpoczyna się od złożenia pisemnego wniosku o zwrot w banku nadawcy. Bank kontaktuje się wówczas z bankiem odbiorcy, który informuje posiadacza rachunku o wpłynięciu nienależnych środków. Jeśli odbiorca wyrazi zgodę na zwrot, pieniądze wracają na konto nadawcy w ciągu kilku dni roboczych. Problem pojawia się gdy odbiorca odmówi — wówczas jedyną drogą jest droga sądowa i egzekucja należności, co wiąże się z dodatkowymi kosztami i czasochłonnością.

Historia pewnego przelewu

Zdarza się czasem że sam bank odmawia zwrócenia środków które wpłynęły na konkretny rachunek, powołując się na swoje wewnętrzne przepisy i procedury.

Idealnym przykładem jest historia pewnej kobiety, której polecenie przelewu zostało zrealizowane na szybko i po omacku w związku z czym, pieniądze te trafiły nie do tego odbiorcy co trzeba. Gdyby w grę wchodziła tylko pomyłka związana z numerem konta to nie było by problemu bo przelew by nie przeszedł. Błąd miał miejsce w adresacie, a te dane jak już wspomnieliśmy, nie są weryfikowane w trakcie realizacji przelewu.

Długo trwało szarpanie się o odzyskanie utraconych środków ale z pomocą doświadczonych prawników, radców prawnych oraz doradztwa kredytowego, udało się zakończyć sprawę z korzyścią dla poszkodowanej. Sprawa trafiła do sądu, gdzie kluczowym dowodem okazało się wykazanie że odbiorca nie miał żadnego tytułu prawnego do otrzymania tak dużej kwoty. Sąd orzekł obowiązek zwrotu środków wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wpływu pieniędzy na rachunek.

A wystarczyło bardziej uważać i dokładniej sprawdzić wszystkie dane odbiorcy. Zważywszy że 200 000 zł to nie to samo co 200 zł, prawda? Warto też pamiętać że przy większych kwotach niektóre banki oferują dodatkowe mechanizmy weryfikacji — na przykład potwierdzenie transakcji kodem SMS lub tokenem, co daje dodatkową chwilę na sprawdzenie poprawności danych przed ostatecznym zatwierdzeniem przelewu.

Podobne

dodaj komentarz