Babaco, owoc lulo…, czyli 6 owoców, o których nie miałeś pojęcia

W Ekwadorze znajdziecie różne owocowe twory, o których nie mieliście pojęcia. Duża część tych owoców jest prawdziwą zagadką, wyglądają jak ogórki, smakują jak melony, istne szaleństwo!

Babaco — owoc przypominający gwiazdę

Oto sprawca dzisiejszego artykułu. Swoim wyglądem namieszał nam w głowie. Na pierwszy rzut oka wygląda jak ogórek, o osobliwym kształcie, przypominającym gwiazdę. Jak myślicie, jak smakuje? Jeśli zgadywaliście, że jak ogórek, to nic bardziej mylnego. Babaco to owoc z drzewa Carica pentagona z rodziny melonowcowatych. Jest samoistnie powstałą krzyżówką drzewa papai i toronche.

Uważany za owoc młodości, ponieważ posiada właściwości antyoksydacyjne i zawiera witaminę A, C i E, które przyczyniają się do poprawy naszej skóry. W smaku przypomina połączenie ananasa, banana i papai — delikatnie słodki, z cytrusowąnutą. Miąższ jest soczyste i aromatyczne, idealnie nadaje się do bezpośredniego spożycia lub koktajli i drinków bezalkoholowych. Babaco nie wymaga obierania ze skórki, wystarczy umyć i pokroić w plasterki.

Pitaja — smoczy owoc w dwóch odmianach

To owoc kaktusa, występuje w dwóch odmianach: żółtej i czerwonej. Charakterystyczny jest biały miąższ usłany czarnymi, drobnymi nasionkami, które są jadalne i dodają lekko orzechowego posmaku. W smaku owoc jest słodki i soczysty, choć delikatny — nie przytłacza podniebienia intensywnością. Odmiana żółta jest wyczuwalnie słodsza od czerwonej, ale oba są tak samo smaczne.

Idealnie sprawdzi się w domowych koktajlach, jeśli będziecie mieli okazję go kupić — nie wahajcie się. Konsystencja miąższu przypomina kiwi, co ułatwia miksowanie i łączenie z innymi owocami. Jest niskokaloryczny, a przy tym bogaty w witaminę A i witaminy z grupy B. Pitaja zawiera także żelazo, wapń i fosfor, co czyni ją wartościowym składnikiem diety wegetariańskiej. W Ekwadorze sprzedawana jest na każdym targu, zarówno ta w jasnej jak i ciemnej skórce.

Tomate de árbol — pomidor rosnący na drzewie

Daleki kuzyn naszego polskiego pomidora z tą różnicą, że rośnie na drzewie. Najpopularniejsza odmiana ma kolor czerwony, ale można także spotkać pomidory w kolorze pomarańczowym i żółtym. Jeśli lubicie pomidory czekoladowe inaczej kumato, to te także przypadną wam do gustu. Smakują bardzo podobnie, są tylko delikatniejsze w smaku, z zauważalną nutą słodyczy i kwasowości zarazem.

W Ekwadorze owoc wykorzystywany jest zarówno w sałatkach warzywnych jak i owocowych, często zdobi kanapki. Tomate de árbol można jeść na surowo po usunięciu skórki, ale również gotować z cukrem na dżem lub przetwory. Zawiera wiele witamin i minerałów, takich jak magnez, fosfor, żelazo, wapń. Duża zawartość pektyn sprawia, że świetnie nadaje się do zagęszczania sosów i smoothie. Lokalni mieszkańcy często dodają go do świeżo wyciskanych soków jako naturalny regulator smaku.

Lulo — psianka o zielonym wnętrzu

Inaczej zwana Naranjilla to okrągła pomarańczowa jagoda, w środku pełna jest zielonego miąższu o konsystencji galaretowatej. Smakowo zbliżona jest do kiwi lub kwaśnej pomarańczy, z wyraźną nutą cytrusową i lekko ziemistym posmakiem. Teraz już wiecie, co to za owoc, miejmy nadzieję, że kiedyś będzie można jej skosztować w Polsce.

Roślina Lulo jest bardzo podatna na choroby, nie jest więc uprawiana na szeroką skalę. Wymaga specyficznych warunków klimatycznych — wilgotności, ciepła i cienia, dlatego uprawy koncentrują się głównie w Kolumbii i Ekwadorze. Owoce Psianki zawierają w sobie dużo błonnika, wapnia oraz witaminy A, B1, B2 i B3. W Ameryce Południowej lulo wykorzystuje się głównie do produkcji soków i lodów, rzadziej spożywa się je na surowo ze względu na wyrazistą kwasowość. Miąższ można dodawać również do deserów i sorbetów — nadaje im egzotyczny charakter.

Tuna — figa indyjska z kolczastą skórką

Niech znawcy angielskiego zwolnią, to nie jest tuńczyk, a opuncja z rodziny kaktusowatych. W Polsce znana jest pod nazwą figi indyjskiej, mimo że tak naprawdę pochodzi z Meksyku. Jest błędnie nazywana, prawdopodobnie dlatego, że do Polski przywitała za sprawą Krzysztofa Kolumba. Tuna jest koloru zielonego, można spotkać też odmiany żółte i czerwone.

W środku znajduje się charakterystyczny złoty, różowy lub bordowy miąższ — w zależności od odmiany. Skórka owocu pokryta jest drobnymi kolcami, dlatego obieranie wymaga ostrożności i użycia rękawic lub noża. Smak tuny jest słodki, z lekko kwaskową nutą, przypominającą arbuz z dodatkiem gruszki. Owoc jest bogaty w potas, wapń, żelazo i fosfor, zawiera także dużo witaminy C. W krajach latynoamerykańskich tuna jest popularnym dodatkiem do sałatek, smoothie oraz deserów. Można ją również zasuszyć lub przerobić na dżem.

Rambutan — czerwony owoc z „włosami”

Niech was nie zwiedzie wygląd tego czerwonego owocu. Z wyglądu przypomina znane w Polsce lychee, choć podobne w smaku, to nie są tym samym. Rambutan ma charakterystyczną czerwono-zieloną skórkę pokrytą miękkimi wypustkami przypominającymi włosy, stąd jego malajska nazwa oznacza dosłownie „włochaty”.

Smakiem można porównać go do śliwki, choć bardziej soczystej i delikatnie słodszej. Owoc zamknięty jest z pozoru w kolczastej osłonie, w rzeczywistości nie są one jednak ostre — wystarczy nacisnąć skórkę palcami, by ją oddzielić od miąższu. Rambutan, znany inaczej Jagodzianem jest tak wszechobecny w Ekwadorze, jak u nas jabłka. Zawiera wiele cennych witamin i minerałów, takich jak mangan, wapń, magnez. Świeży rambutan ma soczyste białe wnętrze z dużym pestka w środku. Owoc ten doskonale komponuje się z sałatkami owocowymi, lodami i deserami na bazie mleka kokosowego. Wysoka zawartość węglowodanów sprawia, że szybko dostarcza energii, co cenią sportowcy i osoby prowadzące aktywny tryb życia.

Podobne

jeden komentarz

  1. Tomek
    1 lipca 2022 at 13:35 Odpowiedz

    Znałem 2/6 – to chyba całkiem dobry wynik. Ciekawe czy resztę z nich można kupić w Polsce i jeżeli tak to gdzie 🙂

dodaj komentarz