Jakie zamocowania wybrać, do czego? Opis i lista zamocowań

Wiele prac, jakie prowadzimy w swoim domu, wymaga zastosowania dobrej jakości zamocowań. Często musimy coś przytwierdzić i stajemy wtedy przed dylematem – które zamocowania wybrać? Jakie będą najodpowiedniejsze do tego konkretnego zadania? Zamocowania są bardzo zróżnicowane, co może rodzić problemy z wyborem tych odpowiednich.

1. Zamocowania lekkie

To właśnie z nimi zwykły szary obywatel ma najczęściej styczność, to je wykorzystuje w zwyczajnych, pospolitych pracach i remontach w swoim domu. To dlatego, że jakkolwiek raczej nie zdałyby egzaminu przy dużych obciążeniach, znakomicie sprawdzają się w przypadku średnich i niskich.

Do czego się zatem przydają? Zdecydowanie największe zastosowanie znajdują przy różnego rodzaju pracach wykończeniowych. Może to być na przykład montaż szafek, okien i drzwi, czy chociażby nawet elektrycznego sprzętu. Warto dodać, że występuje tu duża różnorodność – zamocowania lekkie można podzielić na kategorie (https://www.koelnerpolska.pl/produkty/zamocowania/zamocowania-lekkie), a każdy z tych typów ma do spełnienia inne zadania.

Kołki rozporowe

Wśród zamocowań lekkich największą popularnością po dziś dzień cieszy się kołek rozporowy, wynaleziony przeszło sto lat temu, bo w roku 1911, przez Johna Rawlingsa. Od tej pory kołki rozporowe królują wśród zamocowań używanych przez każdego z nas w domu, co nie oznacza oczywiście, że ten zmyślny wynalazek nie jest też wykorzystywany z powodzeniem przez fachowców do prac na poziomie profesjonalnym.

Klasyczny kołek rozporowy wykonany jest z metalu lub tworzywa sztucznego. Osadza się go w przygotowanym uprzednio otworze w ścianie, posadzce czy stropie, a następnie wkręca w niego właściwie dopasowany wkręt lub śrubę albo też wciska się specjalny bolec. W trakcie tego działania kołek jest przez ów wkręt czy bolec rozpierany (i oto zagadka nazwy została wyjaśniona), co sprawia, że jak najdokładniej wpasowuje się on w otwór. To gwarancja, że połączenie będzie trwałe i stabilne, przynajmniej tak długo, jak obciążenie będzie statyczne.

Nie wszystkie kołki rozporowe są takie same. Choć na pierwszy rzut oka każdy może wydawać się podobny, tak naprawdę występują w nawet kilkudziesięciu wyspecjalizowanych odmianach. W wyborze kierujemy się tym, do jakich materiałów kołek będzie używany. A rodzaje materiałów, do których możemy wykorzystać tego typu zamocowania, są przecież bardzo zróżnicowane – cement, gips, cegła, pustaki, kamień, klinkier. Innych kołków używamy w przypadku materiałów pełnych, a innych w przypadku takich z pustymi powierzchniami.

Różnice w wielkiej rodzinie kołków rozporowych obejmują na przykład długość strefy rozporu. To, na jaką długość się zdecydujemy przy wyborze kołków, zależeć będzie od tego, jakie ma być ich przeznaczenie. Nie wszystkie powierzchnie można bowiem głęboko nawiercić, dlatego w tych cieńszych, jak choćby ścianki kartonowo-gipsowe, zastosowanie znajdują kołki z krótką strefą rozporu. Na szczęście nawet krótka strefa rozporu okazuje się wystarczająca, by kołek był mocno i trwale osadzony.

Kołki różnią się też, gdy chodzi o same rodzaje wkrętów – te również występują w licznych odmianach. Oprócz wkrętów z sześciokątnymi łbami, które są najpowszechniejsze, znajdziemy i inne, pozwalające na wykonywanie różnych, bardziej wyspecjalizowanych zadań. Stąd na przykład mamy wkręty z hakiem, który można wykorzystać do podwieszenia określonych sprzętów.

rozporowy kołek

Mocowania ramowe

Do zamocowań lekkich należą także mocowania ramowe. Celem, do którego są przeznaczone, jest przede wszystkim montaż ram drzwi i okien, jednak znajdują zastosowanie również w innych pracach budowlanych i domowych – używa się ich na przykład do zabezpieczeń szałunków lub jako pomoc w montażu poręczy czy anten.

Jaki jest najpowszechniejszy rodzaj tego typu zamocowań? Znowu kołek – tym razem kołek ramowy. Czy ty coś podobnego do kołka rozporowego? Tak, zgadza się, to pokrewne zamocowania, kołki ramowe są jednak wydłużone, ponadto są też mocniejsze, co jest całkiem zrozumiałe, zważywszy, że muszą się nadawać do montażu przedmiotów cięższych i o większym przekroju.

Inne mocowania ramowe to na przykład hartowane wkręty do betonu o różnej długości. Wykonane są ze stali hartowanej ocynkowanej, a najlepiej sprawdzają się, zgodnie z nazwą, w mocowaniu określonych elementów do betonu. Oczywiście priorytetem są tu ramy okienne i drzwiowe.

Należy wspomnieć jeszcze o kotwach do ościeżnic. Składają się one z tulei z blachy stalowej ocynkowanej, wewnątrz której umieszczona jest śruba ze stali ocynkowanej galwanicznie. Ich główne zadanie to montowanie ram okien i drzwi z drewna lub PCV.

mocowanie ramowe

Mocowania specjalne

Cóż takiego specjalnego jest w mocowaniach specjalnych? Skąd ta intrygująca nazwa? Cóż, chodzi tu o specjalizację tego typu mocowań, to znaczy o to, że w przeciwieństwie do bardziej uniwersalnych, opisanych powyżej, te powstały z myślą o konkretnym, wąskim zastosowaniu.

Na przykład odbojniki drzwiowe służą do blokowania drzwi, co pozwala uchronić ścianę przed zarysowaniem i innymi zniszczeniami. Inne zamocowania służą mocowaniu schodowych stopnic do betonu. Nieraz mają wyjątkowe końcówki z tworzywa pochłaniającego wibracje, dzięki czemu gotowe schody nie skrzypią pod nogami korzystających z nich ludzi – trzeba przyznać, że to sprytnie pomyślane.

Warto wspomnieć też o mocowaniach sanitarnych, służących do mocowania umywalki i sanitariatu. Z uwagi na miejsce, w którym się ich używa, wykonane są z materiałów wytrzymałych na oddziaływanie chemikaliów. Integralną częścią mocowań sanitarnych są też elementy maskujące, które sprawiają, że obecność owych mocowań nie psuje ogólnej estetyki łazienki i nie razi pod względem wizualnym.

zamocowanie specjalne

2. Zamocowania izolacji fasadowych

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że izolacja domu jest niezwykle ważna – to naturalne, że chcemy uchronić miejsce, w którym żyjemy, od niekorzystnych warunków pogodowych, tak by ani upał ani mróz nie były nam straszne. Stąd potrzeba montażu izolacji fasadowej. Ale żeby ją zamontować nie wystarczy przyklejenie jej za pomocą zaprawy. Potrzeba tu jeszcze zamocowań fasadowych, które zabezpieczą izolację przed niszczycielskim działaniem sił ssących i wyrywających, pod którą to zagadkową nazwą kryją się przede wszystkim podmuchy wiatru.

Trzeba mieć na uwadze, że zamocowań nie używa się bezpośrednio po przyklejeniu płyt izolacyjnych – wymagany jest tu dzień lub dwa dni przerwy. Ważne jest też, aby odpowiednio przygotować otwory – trzeba na przykład pamiętać, żeby do nawiercania otworów w podłożach porowatych i szczelinowych (takich jak na przykład gazobeton czy ceramiczne pustaki) nie stosować udaru.

Oczywiście ważna jest też ilość użytych zamocowań. Choć waha się ona w zależności od ciężaru układu ociepleniowego, rodzaju użytego przez nas termoizolacyjnego materiału czy strefy działania wiatru, uznaje się, że w kwestii optymalnych proporcji cztery zamocowania na metr kwadratowy to niezbędne minimum. W pierwszej kolejności trzeba nimi umocnić naroża płyt izolacyjnych.

Ważna jest też odległość zamocowań od samej krawędzi budynku. Nie powinna ona wynosić mniej niż dziesięć centymetrów w przypadku ściany murowanej i pięć w sytuacji, gdy mamy do czynienia ze ścianą betonową. A jakie właściwie zamocowania fasadowe mamy do wyboru?

Kołki fasadowe wkręcane

Montaż takiego zamocowania polega na tym, że w wywiercony otwór wbija się za pomocą młotka plastikową część kołka – musi się on wystarczająco zakotwić w izolacyjnej warstwie. Właśnie dlatego wiele kołków fasadowych ma specjalną końcówkę, która zagłębiając się w izolacji, jednocześnie ją perforuje, co pozwala na dokładniejsze i stabilniejsze umocowanie w niej kołka.

Gry mamy ten etap za sobą, trzeba już tylko dokręcić kołek w ten sposób, aby jego powierzchnia została zrównana z podłożem. Służą do tego celu wyspecjalizowane narzędzia.

O czym warto pamiętać, wybierając kołki? Na pewno dobrze jest zwrócić uwagę, czy oprócz wspomnianej perforującej końcówki, kołek ma sztywny talerz. Im sztywniejszy, tym lepszy, taki bowiem gwarantuje większą stabilność układu izolacyjnego, a co za tym idzie, zapewnia lepsze zabezpieczenie przed wiatrem, niwelując wywoływane przez niego drgania.

wkręcany kołek fasadowy

Kołki fasadowe wbijane

Tutaj wszystko odbywa się dość podobnie – wiercimy otwór i montujemy kołek. Tym razem jednak obywa się to jednak bez wkręcania. Nie musimy więc kupować dodatkowo specjalistycznych narzędzi służących do tego celu. Wystarczy nam zwyczajny młotek, bowiem zgodnie ze swoją nazwą, tego rodzaju kołki wystarczy delikatnie wbić młotkiem, aż osiągną wymaganą głębokość.

Kołki wykonuje się z tworzywa lub metalu. Trzpień tworzywowy jest o tyle lepszy, że zapobiega transmitowaniu ciepła w punkcie kotwienia. Jeśli jednak decydujemy się na kołki metalowe, warto wybrać te ze stali nierdzewnej. Dobrze jest przecież już zawczasu pomyśleć o ochronie zamocowań przed korozją.

wbijany kołek fasadowy

Talerze fasadowe

Mogą to być talerze dociskowe z nylonu lub polipropylenu – te drugie są tańsze. Można je przytwierdzać za pomocą wcześniej wspomnianych kołków fasadowych albo specjalnych niedużych wkrętów. Ich zaletą jest niewątpliwie łatwość montażu, która pozwala sporo zaoszczędzić na czasie, a także stały i równomierny docisk warstw izolacyjnych, jaki zapewniają.

talerz fasadowy

3. Zamocowania termoizolacji dachów płaskich

Nie mniej ważne niż izolacja fasadowa jest izolacja dachowa. Dach to przecież zwieńczenie domu i trzeba go chronić przed niekorzystnym oddziaływaniem czynników atmosferycznych. Służą temu najczęściej płyty izolacyjne ze styropianu czy wełny mineralnej, na które nakłada się jeszcze warstwę rozdzielającą i hydroizolacyjną. Można to wszystko zabezpieczyć poprzez przyklejenie lub obciążenie, ale także mechanicznie, czemu służą oczywiście zamocowania.

Wkręty dachowe

Wkręt mocuje się w uprzednio wywierconym otworze. Wkręca się go przy użyciu zakrętarki do umieszczonej w materiale izolacyjnym teleskopowej tulei z tworzywa. Sam wkręt zazwyczaj jest stalowy – powinien też być powleczony antykorozyjną powłoką.

wkręt dachowy

Tuleje tworzywowe

Tuleja jest elementem dociskowym działającym w parze z prętem. Wykonana zwykle z nylonu, polipropylenu czy poliamidu. Teleskopowe połączenie wkrętu i tulei zapobiega przebiciu powłoki izolacyjnej, i to nawet przy znacznym nacisku.

tuleja z tworzywa

Podkładki stalowe

Dodatkowym elementem dociskowym są stalowe podkładki (również powinny być odporne na korozję). Bez względu na to, czy są płaskie, głębokie, okrągłe, owalne czy kwadratowe, ich cel jest jeden – mają zapewnić skuteczne i proste mocowanie wkrętów.

stalowa podkładka

4. Kotwy

Kotwy to zamocowania przeznaczone do kotwienia podłoża, z reguły jednolitego. Stosuje się zarówno kotwy mocowane mechanicznie jak i chemicznie, czyli tak zwane kotwy wklejane. Działają na odrębnych zasadach. Każdy z tych rodzajów ma swoje plusy i minusy.

Kotwy mechaniczne

Te zamocowania stosuje się przede wszystkim do betonu. Są tam mocowane dzięki rozporowi opaski lub tulei, a stabilizuje ją siła tarcia występująca między ścianami otworu a elementem rozprężnym.

Kotwy mechaniczne charakteryzują się naprawdę dużą wytrzymałością, dlatego stosowane są tam, gdzie mowa o dużych i bardzo dużych obciążeniach, a zatem w sytuacjach, w których na przykład zamocowania lekkie żadną miarą nie dałyby sobie rady.

Można je montować przy użyciu młotka. Nie musimy więc kupować do nich specjalnych narzędzi. Warto wybierać te kotwy, które wyposażone są w wewnętrzny klin, znacznie jeszcze ułatwia on bowiem osadzenie w podłożu.

Wszystko jednak ma swoje minusy i tak problemem kotew mechanicznych jest to, że, jak to już napisaliśmy, będą musiały wytrzymywać naprawdę duże obciążenia. By mogły podołać temu zadaniu, muszą bardzo mocno napierać na boki otworu, w którym są zamontowane, przez co nieustannie poddają podłoże naprężeniom, co w ostateczności może prowadzić do kruszenia i odrywania się kawałków materiału.

kotwa mechaniczna

Kotwy wklejane

Problem ten nie występuje w przypadku kotew mocowanych chemicznie. Stalowy element – w tej roli najczęściej występuje wkręt, śruba lub żebrowany pręt – mocuje się w otworze za pomocą spoiwa. Ów stalowy element musi być w nim zatopiony. Kotwa jest mocowana na miejscu dzięki adhezji, czyli po prostu się przykleja. Nie działają tu więc siły rozporowe, które mogłyby zniszczyć dane podłoże.

Spoiwa to żywice epoksydowe, poliestrowe i winyloestrowe, które można kupić w kartridżach. Aplikuje się je przy pomocy wyciskacza, który miesza je od razu z utwardzaczem.

Podobne