Pierścionki, bransoletki, naszyjniki, kolczyki – która kobieta nie marzy o byciu obdarowaną tymi wszystkimi skarbami? Wchodzące w ich skład drogocenne kamienie nadają im niepowtarzalnego uroku. Każda posiadaczka czuje się wyjątkowo pięknie, co wyróżnia ją spośród tłumu ludzi. Zanim jednak zażyczymy sobie zakupu wymarzonej biżuterii, zapoznajmy się z jej 5 najdroższymi egzemplarzami na świecie.
1. The Diamond Bikini – 30 mln dolarów
2. The Graff Pink – 46,2 mln dolarów
3. L’Incomparable Diamond Necklace – 55 mld dolarów
4. Shawish Diamond Ring – 70 mln dolarów
5. The Pink Star Diamond Ring – 83,2 mln dolarów
The Diamond Bikini – 30 mln dolarów
Trudno zaliczyć strój bikini do biżuterii, chyba że jest on w całości wykonany z diamentów Steinmetza. Nie są to byle kamienie, ponieważ niektóre z nich należą do najrzadziej spotykanych na świecie. Kostium kąpielowy w żadnym wypadku nie nadaje się do pływania – zawiera bowiem 150 karatów wybranych diamentów w sześciu różnych odmianach. Wszystko połączono platyną, aby zredukować ciężar tego wyjątkowego stroju. Komplet wart 30 milionów dolarów można zobaczyć na zdjęciach pięknej modelki Molly Sims, która w 2006 roku pozowała w nim na łamach magazynu Sports Illustrated Swimsuit Issue.
Projekt ten łączy ekstrawagancję z niezwykłą precyzją obróbki. Każdy detal został przemyślany pod kątem estetyki i bezpieczeństwa kamieni. Platynowa konstrukcja stanowi jednocześnie lekkość i trwałość, dzięki czemu bikini zachowało swój klasyczny kształt mimo użycia tak cennych składników. Modelka podczas sesji zdjęciowej musiała poruszać się z najwyższą ostrożnością – nawet jeden upadek mógłby spowodować nieodwracalne straty finansowe.
The Graff Pink – 46,2 mln dolarów
Pochodzenie tego pięknego, różowego diamentu nie jest nam bliżej znane. Pierwszym jego właścicielem był jubiler Harry Winston. W 2010 roku 24,78-karatowy pierścionek zmienił swojego posiadacza na kolekcjonera Laurence’a Graffa. Biżuterię udało się nabyć za kwotę 46,2 miliona dolarów, czyniąc ją najdroższym pojedynczym okazem różowego diamentu sprzedanym podczas aukcji.
Wartość tego kamienia wynika przede wszystkim z niezwykłej intensywności koloru. Różowe diamenty stanowią zaledwie ułamek procenta wszystkich wydobywanych na świecie diamentów kolorowych. Stopień nasycenia barwy w The Graff Pink został sklasyfikowany jako fancy intense pink, co plasuje go w najwyższej kategorii cenowej. Do tego dochodzi nieskazitelna przejrzystość i klasyczne, prostokątne oszlifowanie typu emerald cut, które podkreśla głębię koloru.
Laurence Graff, znany brytyjski kolekcjoner i właściciel domu jubilerskiego, natychmiast po zakupie przemianował kamień na swoją nazwę. Wcześniej diament nosił prostą nazwę związaną z jego kolorem, jednak nowy właściciel postanowił utrwalić swoją markę jubilerską w historii największych transakcji aukcyjnych.
L’Incomparable Diamond Necklace – 55 mld dolarów
W życiu każdego człowieka zdarzają się momenty, gdy nie zdajemy sobie sprawy ze szczęścia, jakie nas spotkało. Doskonałym przykładem staje się historia młodej Kongijki, która odnalazła 407-karatowy surowy diament pośród górniczych odpadków w latach 80. XX wieku. Nieskazitelny, o rzadkim żółtym zabarwieniu kamień sprawia, że jest on niezrównany z innymi okazami, dzięki czemu zawdzięcza swoją nazwę „L’Incomparable”.
Po obróbce diament zmniejszono do 407,48 karata, nadając mu oszlifowanie typu trilliant. Tego rodzaju obróbka pozwoliła w pełni wydobyć intensywność żółtego koloru, klasyfikowanego jako fancy brownish-yellow. Proces szlifowania trwał aż cztery lata – mistrzowie jubilerstwa musieli uwzględnić naturalną strukturę kamienia, aby nie doprowadzić do jego pęknięcia.
Naszyjnik posiada dodatkowo 90 białych diamentów o całkowitej wadze 230 karatów, które tworzą delikatną oprawę dla głównego kamienia. Biała platyna i drobne diamenty kontrastują z głębokim, miodowym odcieniem centralnego klejnotu, tworząc harmonijną kompozycję. Całość wyceniono na 55 milionów dolarów, choć część ekspertów uważa, że wartość rynkowa może być jeszcze wyższa ze względu na wyjątkową proweniencję i rozmiar głównego diamentu.

Shawish Diamond Ring – 70 mln dolarów
Z roku na rok wytwory jubilerskie zyskują coraz więcej kreatywności i piękna. Jedna z producentów biżuterii – firma Shawish Jewellery ze Szwajcarii, wpadła na pomysł wykraczający poza wszelkie standardy. Po roku intensywnej i męczącej pracy stworzyli pierścionek w całości wykonany z diamentu. Jak na 150-karatowy kamień przystało, jest on odporny na skruszenia, zarysowania i pęknięcia.
Opatentowany wzór wykonany był przez grupę specjalistów na czele z projektantem Mohamedem Shaweshem. Posłużyli się oni nie tylko tradycyjnymi technikami obróbki diamentów, lecz także najnowocześniejszą technologią laserową, która pozwoliła wydrążyć wnętrze kamienia bez naruszenia jego struktury zewnętrznej. Efektem jest pierścionek, którego obręcz i oprawa stanowią jeden monolit – nie ma tu żadnych połączeń metalowych ani klejonych elementów.
Proces tworzenia tego rodzaju arcydzieła wymagał niezwykłej precyzji. Najmniejszy błąd w obliczeniach mógłby doprowadzić do nieodwracalnego pęknięcia całego kamienia. Projektanci musieli uwzględnić naturalną anizotropię diamentu, czyli różnicę w twardości w zależności od kierunku cięcia. Dzięki temu udało się uzyskać wewnętrzny otwór o średnicy odpowiadającej rozmiarowi palca.
Jedyną wadą pierścionka jest brak możliwości zmiany jego rozmiaru. Dlatego też przed wydaniem 70 milionów dolarów warto jest sprawdzić rozmiar naszego palca. Firma Shawish oferuje jednak wykonanie tego samego projektu w różnych rozmiarach – oczywiście każdy egzemplarz wymaga osobnego procesu produkcji i stanowi oddzielną inwestycję. W 2013 roku pierścionek został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako pierwszy na świecie pierścionek wykonany w całości z jednego diamentu.
The Pink Star Diamond Ring – 83,2 mln dolarów
Zapewne zastanawiasz się, co wpływa na cenę pierścionka będącego najdroższym elementem biżuterii na świecie. Owalny, różowy diament po obróbce posiada dokładnie 59,60 karata. Czyni go tym samym największym, krystalicznie czystym oraz przejrzystym kamieniem koloru fancy vivid pink, jaki kiedykolwiek został sklasyfikowany przez Gemological Institute of America.
Surowy kamień odkryto w 1999 roku w kopalni De Beers w Afryce Południowej, gdzie ważył on pierwotnie 132,5 karata. Proces obróbki trwał niemal dwa lata – mistrzowie szlifierstwa Steinmetz Group musieli uwzględnić każdy szczegół wewnętrznej struktury, aby zachować maksymalną czystość i intensywność koloru. Finalnie uzyskano kamień klasy Internally Flawless, co oznacza brak jakichkolwiek inkluzji widocznych pod dziesięciokrotnym powiększeniem.
Szczęśliwym nabywcą pierścionka został początkowo Isaac Wolf, szlifierz diamentów z Nowego Jorku, który zwyciężył podczas aukcji odbywającej się w Genewie w listopadzie 2013 roku. Czym jednak kierował się właściciel podczas jego zakupu? Miłością, pasją, prestiżem? Myślę, że powód naprawdę był poważny, skoro poświęcił na niego 83 187 381 dolarów. Jednak historia tego kamienia ma jeszcze dalszy ciąg – Wolf nie uregulował płatności, przez co transakcja została anulowana, a kamień wrócił na rynek.
W 2017 roku podczas kolejnej aukcji Sotheby’s w Hongkongu The Pink Star został sprzedany firmie jubilerskiej Chow Tai Fook za rekordową kwotę 71,2 miliona dolarów. Nowy nabywca natychmiast przemianował kamień na „CTF Pink Star”, utrwalając swoją markę w historii jubilerstwa. Do dziś pozostaje on najdroższym diamentem kiedykolwiek sprzedanym na aukcji publicznej, bijąc wszystkie poprzednie rekordy cenowe.
Wartość The Pink Star wynika z niezwykle rzadkiego połączenia trzech czynników: rozmiar, czystość i intensywność koloru. Różowe diamenty o klasyfikacji fancy vivid stanowią mniej niż 0,0001% wszystkich wydobywanych diamentów. Większość z nich ma masę poniżej jednego karata, co sprawia, że 59,60-karatowy okaz jest absolutnie wyjątkowym fenomenem natury. Eksperci szacują, że pojawienie się podobnego kamienia na rynku może zająć kolejne dekady, jeśli w ogóle kiedykolwiek nastąpi.
Ewaaa
Powiedzcie mi proszę kogo stać na takie cudeńka?? Ja bym się bała to nosić, przecież to jest mega drogie, ja rozumiem biżuterię za kilkaset zł (choć dla mnie to i tak dużo ) ale kurcze, za tyle mln?? Jeszcze dolarów!!!! masakra!!!